Bielsko-Biała, 24 kwietnia 2013 r.

W ramach uzupełnienia treści ;

- z dnia 27 października 2010 r. Prawdziwy zleceniodawca

do czego Piotrowskiemu i Franiewskiemu był potrzebny Pazik (i odwrotnie) ?

- z dnia 17 listopada 2010 r. Kłamstwa Piotrowskiego (cz.1)
okoliczności wytypowania Krzysztofa na przyszłą ofiarę

- z dnia 29 listopada 2010 r. Kilka tematów...
blog Natalii, połączenie telefoniczne w noc uprowadzenia, druga impreza (spotkanie)

- z dnia 2 grudnia 2010 r. Komentarze na blogu Natalii...

- z dnia 12 grudnia 2010 r. Uprowadzenie improwizowane ?

spalone BMW, Kęsicki; "dać pieniądze...sprawców ...można było sobie szukać do dzisiaj"

- z dnia 28 grudnia 2010 r. Kłamstwa Piotrowskiego (cz.2)
plany uprowadzenia Danuty, zamordowania Włodzimierza, druga ofiara, o Franiewskim, chodziło o Krzysztofa

- z dnia 29 grudnia 2010 r. Samouprowadzenie (cz.1)
fragmenty zeznań 14 policjantów - w grupie Remigiusza M. dominowała wersja samouprowadzenia

- z dnia 16 stycznia 2011 r. Samouprowadzenie (cz.2)
przesłuchanie Pazika 2001r, anonim wskazujący Pazika i Piotrowskiego 2003r, pierwsze przeszukania u sprawców 2004r,dezinformacja, wnioski ; uprowadzenie w celu zatajenia morderstwa, kim jest Zleceniodawca?

- z dnia 13 marca 2011 r. Przesłuchanie Wojciecha Kęsickiego (cz.1)
"dobry glina" - "prosty policjant", "zawinęli synusia", Kęscicki informuje i działa, spalone BMW, telefony z Zawidza

- z dnia 3 kwietnia 2011 r. Przesłuchanie Wojciecha Kęsickiego (cz.2)
problemy Krzysztofa, skargi Kęsickiego na Remigiusza M., trafne proroctwa Kęsickiego

- z dnia 22 kwietnia 2011 r. Przesłuchanie Wojciecha Kęsickiego (cz.3)
"pajda" dla Kęsickiego, aktywność Kęsickiego, podsumowanie, Zleceniodawca

- z dnia 3 maja 2011 r. Prawdziwy zleceniodawca (cz.2)
podejrzenia Olewników, "oni o wszystkim informowali policję", "będą chcieli milion dolarów"

- z dnia 5 czerwca 2011 r. "Krzysztof Olewnik - Wish you were here"

- z dnia 1 lipca 2011 r. Uprowadzenie improwizowane ? (cz.2)

łuska i magazynek - dowody oddania strzału ?

- z dnia 7 sierpnia 2011 r. Uprowadzenie improwizowane ? (cz.3)
ślady krwi

- z dnia 24 listopada 2011 r. Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.1)
"ona ma sama jechać bez niego to znaczy bez ciebie"

- z dnia 15 grudnia 2011 r. Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.2)
"...był inny numer telefonu, i był inny głos... " - Krzysztof Olewnik był widziany ...

- z dnia 28 stycznia 2012 r. "Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.3)"
wiarygodność Kościuka - dlaczego tym razem był inny numer ?

- z dnia 11 marca 2012 r. Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.4)
wiarygodność Kościuka (cz.2) - wątpliwości

- z dnia 4 lipca 2012 r. "Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.5)
Krzysztof Rutkowski ; "Braliśmy pod uwagę możliwość samouprowadzenia"

- z dnia 12 sierpnia 2012 r. "Samouprowadzenie - teoria powracająca (cz.6)
Sylwester Latkowski - Rozmowa Rumanowskiego z Danutą Olewnik, pobicie Krzysztofa w 2001r.

- z dnia 3 listopada 2012 r. "Samouprowadzenie ... (cz.7) - podsumowanie
przeszukania - pomijane fakty, skutki doniesień medialnych, po stronie Krzysztofa Olewnika

- z dnia 18 listopada 2012 r. ""Zbrodnia od nowa" - S.Latkowski
eksperyment wykluczający wersję Rechula - polemika przesłana do redakcji "Wprost"

- z dnia 18 listopada 2012 r. " Celem uprowadzenia, zatajenie morderstwa
stenogramy rozmów, "Modliszka", gwarancja Zleceniodawcy

- z dnia 10 stycznia 2013 r. " "Służby zabiły Olewnika" - Grażyna Niegowska
Bronisław Komorowski, sfałszowane numery IMEI, wirtualne połaczenia, Syborg ?

- z dnia 24 stycznia 2013 r. " "Tajemnica telefonu Olewnika" - Grażyna Niegowska
odbior wiadomości przed wyslaniem, zdarzenia telekomunikacyjne bez logowania do BTS

- z dnia 12 kwietnia 2013 r. Wykluczenie podejrzanych

Sprawdzenie, rola Pazika


URZĄDZIMY MU SPRAWIEDLIWY PROCES , PÓŹNIEJ GO POWIESIMY...

Tytuł nie jest mojego autorstwa. Gdzieś czytałem albo słyszałem. Źródła nie pamiętam.


Jednym z poważniejszych argumentów mających potwierdzać związek Jacka Krupińskiego ze sprawą Krzysztofa, są połączenia telefoniczne, które miały być dokonywane w noc uprowadzenia.

Jak wyjaśnia Jacek ; " Po powrocie do domu poszedłem spać. (...) Wydawało mi się, że wyłączyłem swój tel. komórkowy. Robiłem tak zazwyczaj, bo moja żona przeglądała mi smsy i połączenia. Była chorobliwie zazdrosna. W każdym bądź razie jestem pewny na 99%, że telefon miałem wyłączony (...) "


Połączenia, w których miał uczestniczyć telefon Jacka, zostały przedstawione w tabeli, na str. 205 "Analiza akt śledztwa..." [ http://polandleaks.org/images/Olewnik2.pdf ]

Poniżej przedstawiam w/w treść w formie tekstowej ;

"10.3 Diagram poniżej pokazuje aktywność telefonu Jacka Krupińskiego w dniu 26 i 27.10.2001 r. w zw. z połączeniami z numerem 691 268 200. Kolorem czerwonym odnotowano połączenia, które nie zostały zrealizowane przez przekaźnik BTS w Drobinie."

691268200 501664991 2001-10-27 01:25:57 2001-10-27 01:25:57
691268200 609936082 2001-10-27 01:28:00 2001-10-27 01:28:00
501665477 691268200 2001-10-27 01:28:50 2001-10-27 01:30:34
501665477 691268200 2001-10-27 01:30:55 2001-10-27 01:30:57
501665477 691268200 2001-10-27 01:31:44 2001-10-27 01:37:34
691268200 501664991 2001-10-27 01:44:16 2001-10-27 01:44:16
691268200 504817324 2001-10-27 01:48:11 2001-10-27 01:48:11
691268200 609936082 2001-10-27 01:51:08 2001-10-27 01:51:08
691268200 501664991 2001-10-27 08:34:36 2001-10-27 08:34:36
501644991 691268200 2001-10-27 08:57:09 2001-10-27 08:58:03
691268200 501664991 2001-10-27 09:22:32 2001-10-27 09:22:32

Przyjmuję, że poszczególne kolumny należy odczytywać (brak opisu) ;
- połączenie z numeru...
- na numer ...
- data rozpoczęcia połączenia...
- godzina rozpoczęcia połączenia...
- data zakończenia połączenia...
- godzina zakończenia połączenia.

W dalszej części przyjmuję, że ktoś na etapie wprowadzania danych do tej tabeli popełnił błąd. Numer telefonu Jacka ; 501 644 991 pojawia się w tej tabeli jeden raz (połączenie o godz. 8 .57), pozostałe połączenia (zaznaczone kolorem żółtym i czerwonym) dla telefonu z identyczną końcówką, zostały przypisane do numeru telefonu 501 664 991.

Gdyby przyjąć, że dane do tabeli zostały wprowadzone prawidłowo (czego nie mogę wykluczyć), to dyskusję na temat połączeń Jacka należałoby uznać za bezprzedmiotową.


Przedstawiony wykaz połączeń, należy oceniać na dwa sposoby.

Po pierwsze, biorąc pod uwagę stan wiedzy na 2001 r.
Faktycznie, bardzo dziwna sprawa. W niewyjaśnionych okolicznościach zaginął człowiek, a jego najbliższy przyjaciel nie potrafi w żaden sposób wyjaśnić własnych połączeń telefonicznych. Cokolwiek nie mówić o okolicznościach takiego zdarzenia, kłamca z pewnością jest w tę sprawę zamieszany.

Po drugie, biorąc pod uwagę bieżący stan wiedzy. Sprawa jest jeszcze dziwniejsza.

Franiewski dokonuje zakupu telefonu (28 października 2001r.), który później posłuży do utrzymywania kontaktów z rodziną Olewników ( 504 791 853 ). Zostaje zapamiętany przez sprzedawczynię, ponieważ zachowuje się bardzo nietypowo. Decyduje się na zakup za gotówkę najdroższego w tym czasie zestawu ( 682 zł.) "na kartę", chociaż ten sam telefon może nabyć za złotówkę, w opcji z abonamentem.

W dniu 10 stycznia 2002 roku (podczas próby przekazania okupu) za pomocą tego telefonu jeden ze sprawców nawiązuje połączenie z telefonem stacjonarnym Franiewskiego ("Kasix Automix", na Modlińskiej). W obawie przed skutkami analizy połączeń, następnego dnia sprawcy porzucają w/w telefon na stacji benzynowej w Poznaniu. Przyjmują, że przypadkowy znalazca telefonu, stanie się jego nowym użytkownikiem. W ten sposób jednorazowe połączenie z numerem stacjonarnym Franiewskiego, zostanie "rozmyte" wśród innych połączeń dokonywanych przez nowego użytkownika, nie mającego żadnego związku ze sprawą Krzysztofa.

Sprawcy zdają sobie sprawę z tego, że połączenia dokonywane z telefonu działającego "w abonamencie", doprowadziłyby bardzo szybko do ustalenia danych osobowych.

Po drugie, w ramach połączeń dokonywanych z telefonu "na kartę", unikają połączeń z telefonami "w abonamencie" (po takim zdarzeniu, pozbywają się telefonu). Muszą sobie zdawać sprawę z tego, że wykonywane przez nich połączenia, mogą być poddawane analizie.

Telefon Jacka, który miał brać udział w połączeniach krytycznej nocy ( 501 644 991 ), jest telefonem w abonamencie. Numer jest powszechnie znany wśród znajomych, jego identyfikacja jest oczywista...


W noc uprowadzenia, numer 691 268 200 (z którym podobno łączył się Jacek) , miał łączyć się z również z numerami ; 609 936 082 ; 501 665 477 ; 504 817 324. Kiedyś można było przypuszczać, że z tych trzech numerów korzystają sprawcy, z którymi oczywiście współpracuje Jacek...

Z biegiem czasu okazało się (aktualny stan wiedzy), że nigdy, żaden z tych trzech numerów nie łączył się z żadnym telefonem przypisanym później do sprawców, ani też z rodziną Olewników. Z nikim. Te numery telefonów w sprawie nie występują (pomijając w/w zestawienie połączeń).

Względem siebie, to wszystko ma się tak, jak ... nijak.

Sprawcy "pozbywają się" numerów wykorzystywanych w noc uprowadzenia. Jedynym wyjaśnieniem takiego zachowania może być obawa sprawców o to, że raz wykorzystane numery mogą być w jakiś sposób kontrolowane przez policję (analiza połączeń, podsłuch itp.).

Jednocześnie, z tych (nikomu, nic nie mówiących numerów) w noc uprowadzenia mają dokonywać połączeń z numerem Jacka ? Numerem powszechnie znanym w otoczeniu Krzysztofa, zarejestrowanym, w abonamencie, łatwym do identyfikacji ?

Całkowity brak aktywności tych trzech numerów powoduje, że Jacek pozostaje jedyną osobą podejrzaną, która współpracuje ... nie wiadomo z kim (najlepiej niech sam się przyzna). Tak się składa, że te numery nie zostają przypisane do nikogo, przez co można je przypisać każdemu ... kto mógłby współpracować z Jackiem.

Jeżeli taką sytuację stworzyli wspólnicy Jacka (a była ona przewidywalna), to widocznie bardzo go nie lubią.


Skoro mowa o połączeniach...

W noc uprowadzenia nie doszło do nawiązania połączenia pomiędzy numerem ...200 a telefonem Jacka. Są to tylko próby połączeń ( czas połączenia ; zero sekund), dokonywane ze strony użytkownika telefonu o numerze ...200

/ Do nawiązania połączenia (jak wynika z tabeli) miało dojść jeden raz, o godz. 8 .57 /

Jeżeli Jacek (jak twierdzi) tej nocy spał, oddzwonić nie mógł. To potrafię zrozumieć. Jeżeli nie spał, to ... nie wiem, dlaczego nie oddzwonił i czemu miały służyły te wszystkie próby połączeń.

W każdym razie czas pokazał, że jedynym pewnym efektem tych połączeń, okazało się skierowanie podejrzeń przeciwko Jackowi.

Na szczęście, tej nocy numer ...200 nie próbował połączyć się ze mną.


Jak wynika z opisu tabeli ; " (...) Kolorem czerwonym odnotowano połączenia, które nie zostały zrealizowane przez przekaźnik BTS w Drobinie. "

Jeżeli były to próby połączeń, w czasie których Jacek miał się znajdować poza zasięgiem BTS w Drobinie, to należy się odnieść do fragmentu Sprawozdania Komisji, która w ramach chronologii zdarzeń ustaliła, że w dniu 27 października 2001r. ;

(...)
- około godz. 08.30 - 09.00 zostaje ujawnione zdarzenie w domu Krzysztofa Olewnika (Jacek Krupinski telefonuje do Wlodzimierza Olewnika z informacja, że coś musiało stać sie z Krzysztofem i sam nie będzie wchodził do jego domu);

- około godz. 09.00 Wlodzimierz Olewnik wraz z kilkoma pracownikami swojej firmy udaje sie do domu Krzysztofa Olewnika, wchodzi do srodka i wkrótce wychodzi na zewnątrz, każe Jackowi Krupinskiemu zawiadomić policję o zniknięciu syna, Krzysztofa Olewnika;

- po godz. 09.00 na miejsce zdarzenia przybywają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Plocku i Komendy Wojewódzkiej Policji z siedziba w Radomiu; (...)

Nie jest możliwe, żeby Jacek o godz. 9.22 był poza zasięgiem BTS w Drobinie, skoro w tym czasie był ... pod domem Krzysztofa. Został przesłuchany w tej sprawie przez policję jako pierwszy.


Można to wyjaśnić w inny sposób, to numer .... 200 był zalogowany poza Drobinem. Jeżeli tak, to całość tabeli należy czytać w nieco inny sposób, niż zostało to opisane w "Analizie...".

Jak już kiedyś wspominałem, daleko mi do autorytetów w zakresie telekomunikacji. Nie znam się na tym (jak na wielu innych rzeczach)...

Kiedyś ("Tajemnica telefonu Olewnika") zwróciłem uwagę na to, że w przypadku zdarzenia telekomunikacyjnego pomiędzy dwoma użytkownikami, na wydruku często przypisana zostaje jedna stacja BTS. Sytuacja ma miejsce wówczas, kiedy realizowane jest połączenie pomiędzy abonentami, zalogowanymi do dwóch różnych stacji BTS.

Jeszcze jedna uwaga w tym zakresie. Kiedy pojawia się na wydruku jedna stacja BTS, jest to stacja przypisana do numeru inicjującego zdarzenie (tzn. stacja BTS, do której zalogowany jest ten telefon, z którego wykonywane jest połączenie).

W takich okolicznościach zabarwienie na kolor czerwony połączenia pierwszego i ostatniego nabiera sensu. Bez względu na to, gdzie w trakcie tych połączeń był Jacek ( o godz. 9 .22 z pewnością był w Drobinie), na czerwono zaznaczono te połączenia, podczas których telefon ...200 próbował dokonać połączenia, będąc zalogowanym do stacji BTS poza Drobinem.

Jednak w takiej sytuacji upada istotny argument mający świadczyć przeciwko Jackowi ( "Analiza..." str. 59 ) (...) po analizie połączeń telefonicznych numeru J.Krupińskiego 501 644 991 można wnosić, że pomiędzy godz.01.00, a 01.45 w nocy 27.10.2001r.nie było go w Drobienie (wynika to z połączeń z numerem 691 268 200, nawiązywanych trzykrotnie do godzin porannych 27.10.2001r.),co stoi w sprzeczności z zeznaniami w/w oraz zeznaniami B.Krupińskiej i I.Krupińskiej (...)

Sytuacja nie jest sprzeczna z zeznaniami, przedstawione wnioski są prawdopodobnie błędne.

Tej nocy (jak wynika z tabeli) to numer ...200 próbował nawiązać kontakt z numerem Jacka (nie odwrotnie). Podobnie jak w przypadku połączenia o godz. 9. 22 (do czego odniosłem się wcześniej), wykazywane były logowania telefonu ... 200 (a nie telefonu Jacka).

Połączenie z telefonu Jacka, na numer ...200 miało wystąpić jeden raz, o godz. 8 .57 Wówczas był z pewnością w okolicy domu Krzyszofa, musiał być zalogowany do BTS w Drobinie.

/ Na marginesie - w szczegółach, przytoczony cytat nie jest dla mnie zrozumiały. Nie wiem, dlaczego został wyodrębniony czas " pomiędzy godz.01.00, a 01.45 w nocy ". Trzykrotne próby połączeń miały wystąpić pomiędzy godz.1.25 a 8.34 /


PODWÓJNY WYKAZ POŁĄCZEŃ

Informacja jest na tyle wiarygodna, na ile wiarygodne jest źródło. W sprawie można mówić o dwóch wykazach połączeń dla telefonu Jacka Krupińskiego.

Pierwszy, to wydruk przekazany przez operatora. Spotkałem się z fragmentami tego dokumentu (skany). Nigdy nie widziałem wydruku, który mógłby potwierdzać informacje zawarte w tabeli.

Drugi wykaz, to notatki sporządzone przez W.Olewnika. Gdzieś czytałem (prawdopodobnie na blogu Natalii), że w początkowej fazie śledztwa Maciej L. przyszedł do W. Olewnika. Pokazał mu billing (?) połączeń Jacka Krupińskiego w noc uprowadzenia. Wówczas W.Olewnik miał sporządzić notatki. W związku z tym, że materiały źródłowe zaginęły, połączenia Jacka zostały "odtworzone" na podstawie właśnie tych notatek.

Włodzimierz Olewnik złożył w tym zakresie zeznania przed Komisją 4 września 2009r.

W ramach swobodnej wypowiedzi stwierdził ;
(...) Wysoka komisjo, podejmijcie i sprawdźcie wątki zatajenia i ukrycia billingów, połączeń telefonicznych telefonu Jacka Krupinskiego z telefonem, którego używali porywacze. Odpowiedzcie na pytanie, dlaczego funkcjonariusz, który najpierw okazał mi ten billing, ukrył go później.(...)

W dalszej części... (str.30)
(...) 5 stycznia, Remigiusz Minda oświadczył mi, że billing, na którym widnieje numer telefonu Jacka Krupinskiego, jest sfałszowany przez Krzysztofa Rutkowskiego. I wówczas ja zdałem sobie sprawę z tego, że no, że sfałszowany, że to Rutkowski mógl to zrobic, (...) , ale nie wykluczyłem Krupińskiego. I ja: co wyście z nim zrobili? Z tym Krupińskim, bo przecież są takie, takie fakty. A on mówi, że absolutnie Krupiński nic w tym nie ma. To jest pana urojenia. No, już pan to subiektywnie tylko myśli. Myśmy od samego początku przeczuwali, ze Jacek Krupiński jest zamieszany.(...)

Ponownie, w dniu 20 listopada 2009 r., W. Olewnik zeznał (str.25) ;

(...) Było takie pierwsze stwierdzenie bodajże Remigiusza Mindy 5 grudnia, kiedy powiedział mi, kiedy się dopytywałem o billing, na którym byl tam, widniał numer telefonu Jacka Krupińskiego, i cytuje wypowiedź Remigiusza Mindy. Kiedy się pytam: No i co z tym billingiem? On twierdzi: Jakim billingiem? No, ja mówie: Tym, co pokazywał mi pan Maciek Lubiński. Aaa - mówi - proszę pana, o ten billing panu chodziło? Tak, wynajmuje pan jakichś detektywów Rutkowskich, oni nam podkladają fałszywy billing, my marnujemy dwa miesiące i nic z tego nie wyszło. (...)

Wszystko wskazuje na to, że informacje na temat połączeń Jacka w noc uprowadzenia, są tymi samymi informacjami, które zostały przekazane przez Macieja L.


Jeżeli jedno zestawienie połączeń wykazuje aktywność telefonu Jacka w noc uprowadzenia, drugie temu przeczy, to jedno z nich musi być fałszywe.

Przypuśćmy (mimo wszystko), że do wskazanych połączeń doszło. W późniejszym okresie "ktoś" z billingów Jacka usunął "jakoś" te połączenia, w celu zatarcia powiązań Jacka ze sprawcami. Taką możliwość należy raczej wykluczyć. Wykaz połączeń dostarczony przez operatora, wykazuje połączenie telefonu Jacka z numerem 691 286 200. Sytuacja miała miejsce jeden raz, 25 października o godz. 12:07:39, czemu Jacek nie zaprzecza...

(...) W związku z wydarzeniami z dnia 26 i 27.10 2001r.był po raz kolejny przesłuchiwany Jacek Krupiński. Potwierdził wcześniejsze zeznania co do przebiegu wypadków,a w odpowiedzi na pytanie dot. jego połączeń z telefonem komórkowym o numerze 691 286 200 zeznał, że w związku z SMS -em otrzymanym z tego numeru oddzwonił (świadek nie podał kiedy)i w rozmowie ustalił, że było to połączenie z Rzeszowa lub z Lublina,skąd wysłany został SMS przez pomyłkę. Biorąc pod uwagę fakt, że połączenie w nocy 27.10.2001r.były realizowane poza Drobinem, co świadczyć może, że J.Krupiński nie nocował wtedy w domu oraz to, że w dacie 26/27. 10. 2001 r. zrealizowanych jest w sumie 5 połączeń, można wnosić,że J.Krupiński kłamie nie przekazując prawdy dot.osoby posługującej się powołanym powyżej numerem telefonu, która musi być mu znana. Trzeba tu przypomnieć,że z wcześniejszych zeznań Jacka Krupińskiego złożonych dokładnie 3 lata wcześniej,tj.09.11.2001r.wynika, że połączenie to było pomyłką; był to numer nn kobiety z Zamościa (...) [ str. 95 "Analizy..." ]

Jestem przekonany, że Jacek nie bywał często w Rzeszowie, Lublinie ani też Zamościu. W ogóle, jego pojęcie o geografii południowo - wschodniej Polski jest marne. Żadna ujma. Ja mam podobnie z północno - wschodnią częścią kraju. Dla mnie, Mrągowo jest obok Olsztyna, trochę bardziej na wschód jest Białystok .... więc gdyby ktoś mnie zapytał o jakieś jednorazowe połączenie, to pewnie wymieniłbym jedno z tych miast ... albo jakieś inne miasto na Mazurach, gdyby ktoś mnie zapytał ponownie, po trzech latach.

Ważniejsze jest to, że w wykazach połączeń Jacka znajduje się numer 691 286 200. To połączenie nie zostało usunięte, chociaż powinno, gdyby doszło do zacierania śladów połączeń Jacka z tym numerem. Według mnie połączenie jest dowodem na to, że nikt takich śladów nie zacierał. To oznacza, że noc uprowadzenia nie doszło do połączeń określonych w tabeli.

"Analiza..." oparta jest na założeniu, że dwa wykazy połączeń są prawdziwe, stanowią względem siebie uzupełnienie. Według mnie, to błąd.

Fałszerstwo nie jest obojętne dla sprawy. Osoba wykazująca aktywność numeru 691 286 200 w noc uprowadzenia, musiała sobie zdawać sprawę z tego, że Jacek miał kontakt z tym numerem. Mało tego, nie potrafi wskazać personalnie użytkownika tego telefonu. Numer tego telefonu nie mógł zostać wybrany metodą "chybił - trafił".

Tego fałszerstwa nie mogli dokonać ludzie Rutkowskiego. Pojawili się w sprawie dopiero 27 października. Nie mogli dysponować wiedzą na temat połączeń z telefonem Jacka, które zostały wykonane dwa dni wcześniej. Jeżeli to połączenie zostało wykonane z inicjatywy sprawców (a tego nie można wykluczyć), nie mogli tego zrobić ludzie Rutkowskiego. Nie mogli przecież przewidzieć, że dwa dni później otrzymają "zlecenie" na zajmowanie się tą sprawą. To byłby bardzo dziwny zbieg okoliczności.

Ludzie Rutkowskiego starali się wobec Olewników sprawiać wrazenie osób aktywnych, potrzebnych (ze Sprawozdania Komisji) ;

(...) Nieco inną kwestią realizowaną przez ludzi Rutkowskiego było prowadzenie działań pozorowanych, których celem, według Komisji, było uzasadnienie swojego pobytu, a tym samym pobieranie dodatkowego wynagrodzenia od rodziny Olewników.(...)

Gdyby to ludzie Rutkowskiego "wydrukowali" wykaz połączeń Jacka, pierwszą osobą która zostałaby o tym poinformowana, byłby W.Olewnik. W ten sposób mogliby uzasadnić konieczność wypłacenia kolejnych kilku tysięcy dolarów. Tak się jednak nie stało.

Czasami ludzie Rutkowskiego wskazywali tropy, które prowadziły do nikąd. Jednak nigdy nie robili tego za darmo. Bardzo mało prawdopodobne, żeby ludzie Rutkowskiego zdobyli tak ważny dowód w sprawie ... a W.Olewnik za to dodatkowo nie zapłacił.


Nie wiem, skąd Maciej L. wziął wykaz połączeń, który w opinii Remigiusza M. miał pochodzić od ludzi Rutkowskiego.

Tym bardziej, nie mam pojęcia, w jakim celu Maciej L. pokazał ten wykaz połączeń W.Olewnikowi. Jaki cel chciał w ten sposób osiągnąć ? Nie wiem...

W moim przekonaniu, Jacek może być "wrabiany" w tę sprawę. W sposób planowany od samego początku.


CDN...

Krzysztof_Bielsko
olewnika@poczta.onet.pl


Strona główna ; http://olewnika.republika.pl





mBaner.pl